jump to navigation

Strzelanina w autobusie – mogło jej nie być 2007-05-11

Posted by mojblog in Wiadomości, Wolność.
trackback

Na Onecie przeczytałem wiadomość:

Uzbrojony osobnik otworzył ogień do pasażerów autobusu miejskiego w Chicago, raniąc pięciu nastoletnich pasażerów, w tym dwóch ciężko – poinformowała policja.

[...]

Przedstawiciel policji Eugene Williams poinformował, że napastnikowi udało się zbiec i dotychczas nie udało się go zatrzymać.

Dwa sposoby ochrony przed gwałtownym atakiemGdyby choć kilkoro z pasażerów miało broń do tragedii by nie doszło. Bandyta zwyczajnie bałby się strzelać do ludzi, którzy mogą odpowiedzieć ogniem. A nawet gdyby jakiś niezrównoważony bandzior zaczął strzelać, prawdopodobnie zostałby zabity przez pasażerów. Nawet, gdyby nie udało sie go zabić, byłby z pewnością ranny na tyle poważnie, że nie udałoby mu się uciec.

W obecnej sytuacji napastnik jest na wolności i nikt nie wie kim on jest ani jak go powstrzymać. Zaś bandyta, utwierdzony w przekonaniu o swej bezkarności, planuje zapewne kolejną napaść.

Zapoznaj się również z tym tekstem.

Aktualizacja 2007.05.12

Dodałem wczoraj do tego artykułu na Onecie komentarz w podobnym tonie.  Do dziś się nie pojawił. Ponoć w Polsce nie ma cenzury…

Komentarze»

No comments yet — be the first.